Archiwum - Sierpień, 2012

Kamila/Paweł

23 sierpnia, 2012Kategoria: Plenery | Jeden komentarz »

Plener postanowiłem wykonać z fotografem niezależnie od pogody. Tomasz Grundkowski to fotograf z którym miałem zaszczyt pracować. Zaszczyt… ponieważ to jeden z najlepszych fotografów w Polsce. Poniedziałek 20 sierpnia – oberwanie chmury. Kolejny raz musiałem uciekać przed deszczem. Schowałem się z Kamilą i Pawłem przy Galeonie. 30 minut i dalej leje. Szybka decyzja – jedziemy do Regionalnego Centrum Kultury. Architektura wnętrza pozwala uzyskać ciekawe ujęcia. (Podziękowania dla dyrektora RCK Tadeusza Kielara za udostępnienie pomieszczeń do realizacji materiału). Przejaśnia się i wychodzimy na zewnątrz. Wracamy na kołobrzeskie molo. Efekty poniżej ;)

Kasia/Radek

18 sierpnia, 2012Kategoria: Plenery | Jeden komentarz »

Zgodnie z zapowiedzią kontynuacja pleneru Kasi i Radka. Przejechane łącznie ponad 230km podczas pleneru i kilogramy piasku w butach. Bieganie po górkach w górę i w dół dało popalić – ale co tam – czego się nie robi dla dobrych ujęć.
Miłość, zrozumienie, szacunek – można wiele się od Was nauczyć. Życzę tego wszystkiego Młodym Parom. Tymczasem pakuję sprzęt bo zaraz lecę na kolejne wesele Kamili i Pawła. Do zobaczenia.

Kasia/Radek cdn…

8 sierpnia, 2012Kategoria: Plenery | Jeden komentarz »

Wtorkowy plener nie dał nam szansy, żeby w całości wykonać pożądane ujęcia. Natura wygrała. Kilka zdjęć i deszcz. Dwadzieścia minut czekamy w samochodzie aż przejdzie – pracujemy dalej. Po kilkunastu minutach to samo – ech… Kolejna godzina stracona. Decydujemy się na przerwanie pleneru i dokończenie go w innym terminie. Poniżej tylko początek tego co mięliśmy w planach. Dalszą część zobaczycie w przyszłym tygodniu.

Kasia/Hary

6 sierpnia, 2012Kategoria: Śluby | Możliwość komentowania Kasia/Hary została wyłączona

Szalony dzień wspaniałej pary – Kasi i Roberta (Harego). Takiego ślubu nie robi się co tydzień. Pełen spontan i luz. Wielu ludzi nie mogło oderwać wzroku od zamieszania jakie nastąpiło przed Urzędem Stanu Cywilnego. Wszyscy przebrani za… piratów. Wesele w stylu pirackim. Muzyka irlandzka, szanty, ale też współczesna. Dekoracja i cała reszta wystroju też miała ten styl. Na spotkaniu z Kasią i Harym zapytałem: Skąd taki pomysł? Kasia na to: Nie mamy 20 lat. Ma być inaczej i na wesoło. Tak było, uwierzcie. Dzięki za nie zapomniane chwile.