Ewelina i Bartek

3 czerwca, 2013 Kategoria: Śluby |

Kolejna sobota pełna wrażeń ;) Pobudka 6.oo, sprawdzanie sprzętu, pakowanie do samochodu i w drogę. Start w Białogardzie. Przygotowania Eweliny jak zawsze na wesoło. Obawa o pogodę tym razem bardzo uzasadniona ponieważ Ewelina i Bartek szykowali niespodziankę dla gości. Do domu weselnego mieli przypłynąć… motorówką. Pomimo mgły niespodzianka się udała. Kolejne etapy: Byszewo, Mołtowo, Siemyśl trochę pomyliłem drogę, bateria w telefonie padła i po 170 kilometrach meta w Dźwirzynie. Jutro plener – kompletuję sprzęt i marzę o słońcu ;)

 

 

Komentowanie wyłączone.